Baner Znajdki

środa, 28 listopada 2012

Środa, 28 listopada 2012


W dniu dzisiejszym Księżyc kończy wędrówkę przez znak Byka. Przed 2:00 w nocy wkroczy do towarzyskiego znaku Bliźniąt. Pozostawać w nim będzie przez następne dwa dni. Pod wpływem znaku będziemy bardzo kontaktowi i rozmowni. Możemy też być bardziej roztrzepani i ciężko będzie nam się skoncentrować, bo wiele szczegółów może odciągać naszą uwagę. Będziemy odczuwać potrzebę przekazywania informacji, mówienia, pisania i czytania. Będziemy w ciągłym ruchu.

W nocy Księżyc utworzy kwadraturę z Neptunem w Rybach, co przyniesie nadwrażliwość i silne emocjonalne reakcje. Niektórzy mogą poczuć się przygnębieni.

Przed 5:00 rano Słońce w Strzelcu utworzy idealny półsekstyl z Saturnem w Skorpionie. Wpływ tego tranzytu będzie dziś z nami przez cały dzień – przyniesie wytrwałość i większą dyscyplinę do przeprowadzenia wszelkich działań, szczególnie do wprowadzenia stabilizacji w związkach, bo pamiętajmy, że Saturn cały czas znajduje się w koniunkcji z Wenus.

Przed południem Księżyc ustawi się w sekstylu z Uranem w Baranie. Przyniesie podekscytowanie i ciekawe niespodzianki, miłe spotkania. Sekstyl z Uranem będzie jedynym nienapięciowym aspektem Księżyca działającym podczas zaćmienia, będzie więc dobrze rozładowywał emocje, czy energię, którą zaćmienie wyzwoli. A więc nowe rozwiązania, ciekawe pomysły, innowacje, nowoczesne technologie, czy podjęcie pewnych kroków w kierunku wyzwolenia się z ograniczeń – to mogą być zagadnienia pomocne nam przy ewentualnych problemach wywołanych zaćmieniem.

I wreszcie, na kwadrans przed 16:00, Księżyc ustawi się w opozycji do Słońca, będzie miała miejsce pełnia i zaćmienie Księżyca w 6. stopniu Bliźniąt. Planety podczas zaćmienia tworzą niezwykle ciekawe konfiguracje. (Podczas zaćmienia Słońca dwa tygodnie temu Księżyc i Słońce nie tworzyły żadnych aspektów z innymi planetami – teraz mamy sytuację zupełnie odmienną.) Przede wszystkim na niebie widzimy konfigurację zwaną Yod: dwa kwinkunksy łączące się wspólną planetą, w tym układzie zwaną Palcem Bożym. Księżyc (Palec Boży) tworzy podczas zaćmienia dwa kwinkunksy: z Marsem i Plutonem (w koniunkcji) oraz z Saturnem i Wenus (również w koniunkcji). Mars/Pluton z Saturnem/Wenus tworzą sekstyl, będący podstawą konfiguracji Yod. Słońce w Strzelcu z tej całej kombinacji tworzy jeszcze tzw. bumerang: leży w opozycji do planety będącej Palcem Bożym. Co to wszystko dla nas oznacza? Większość planet (poza Uranem) tworzy napięciowe aspekty z Księżycem – to może być ciężki czas pod względem uczuciowym, przynoszący gwałtowne reakcje emocjonalne, instynktowne. Takie położenie Księżyca powoduje angażowanie się – i to bardzo silne - w wiele spraw na raz - nie dość, że Księżyc przebywa w „rozbieganych” Bliźniętach, to jeszcze jest „ciągnięty” we wszystkich kierunkach przez planety. Jako Palec Boży, Księżyc wskazuje, że trzeba będzie działać i to właśnie w taki sposób: wszechstronnie, ale z uczuciem i wrażliwością. W reakcji na co? Podstawą Yod jest z jednej strony koniunkcja Wenus – Saturn w Skorpionie związana z poważnymi emocjami, bolesnymi zmianami w życiu uczuciowym, ale i stabilizacją związków, wyjawianiem pewnych tajemnic, problemami seksualnymi, manipulacją. Możliwe również zagadnienia związane z bezpieczeństwem materialnym, wykorzystywaniem finansowym, czy kontrolowaniem drugiej osoby za pomocą pieniędzy. Z drugiej strony mamy koniunkcję Marsa z Plutonem w Koziorożcu – rozbijanie i transformację pewnych skostniałych struktur, agresję, gwałtowne, zintensyfikowane zmiany. Stare, dawne sposoby zachowania, reagowania, nawyki, nałogi mogą być teraz odrzucane. Obie te koniunkcje są ze sobą w jakiś sposób powiązane, gdyż Saturn i Pluton są we wzajemnej recepcji: Saturn jest w znaku władanym przez Plutona, a Pluton w znaku Saturna. Z jednym z nich łączy się energia żeńska Wenus, z drugim energia męska Marsa – a jednak zostają one wymieszane przez wzajemną recepcję i przez pozytywny przepływ energii w sekstylu. Może to powodować pewne zacieranie się granic. Czy nadal jesteśmy zdolni rozróżnić, co jest czarne, a co białe? Kto jest „wrogiem”, a kto przyjacielem? Czy nadal widzimy jasne różnice i podziały między ludźmi? Czy to co męskie jest aż tak bardzo różne od tego, co żeńskie, że różnice te są nie do pogodzenia? Czy poglądy jednych partii politycznych są tak niezgodne z poglądami innych i czy w ogóle chodzi jeszcze o poglądy? Czy ludzie w jednych krajach tak bardzo różnią się od ludzi w innych krajach? Czy wybierzemy wojnę, czy pokój? Walkę, czy akceptację? To jedne z wielu pytań, które mogą pojawić się podczas tego zaćmienia, globalnie, jak i na poziomie życia każdego z nas. Odpowiedzią jest nasza emocjonalna, intuicyjna reakcja (Księżyc). Ta reakcja, te rozwiązania, które podsunie nam Księżyc jak bumerang uderzą w opozycyjne Słońce w Strzelcu. A więc to, dokąd dziś zaprowadzi nas Księżyc będzie miało wpływ na nasze przekonania, nasza filozofię i religię, na nasz sposób myślenia, na niezależne postrzeganie świata przez nasz umysł, na naszą wolność. To będzie niezwykle silne zaćmienie, które może wiele zmienić. Postarajmy się nie walczyć z tym, co nam przyniesie, ale przyjąć tę energię i spróbować ją wykorzystać jak najlepiej. Znak Strzelca, w którym znajduje się Słońce wiąże się z ekspansją – dobrze wykorzystane szanse, które przyniesie nam zaćmienie dadzą nam ogromne możliwości rozwoju i postępu. Sytuacje zapoczątkowane jutro rozwijać się będą przez następny miesiąc. Za miesiąc, gdy przystaniemy i spojrzymy wstecz, zauważymy, że poczyniliśmy milowy krok, że jesteśmy już niezmiernie daleko od miejsca, w którym znajdujemy się obecnie.

Pierwszym aspektem, jaki Księżyc utworzy po zaćmieniu będzie niezwykle pozytywna koniunkcja z Jowiszem, ale to dopiero jutro. Tymczasem czeka nas bardzo intensywny i ważny dzień. Czerpmy z niego całymi garściami i miejmy nadzieję, że również dla świata może on przynieść jakieś pozytywne rozwiązania. Udanej środy! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz